Dlaczego po trudnym dzieciństwie trudno zaufać innym ludziom?
Trudności z zaufaniem po dzieciństwie mogą utrzymywać się przez wiele lat, nawet kiedy dorosły człowiek znajduje się już w bezpiecznym otoczeniu. Ktoś okazuje zainteresowanie, ale zamiast radości pojawia się podejrzliwość. Partner zapewnia o swoich uczuciach, a mimo to trudno uwierzyć w ich trwałość. Bliska osoba proponuje pomoc, lecz pierwszą reakcją jest przekonanie, że lepiej poradzić sobie samodzielnie.
Nie zawsze wynika to z braku chęci budowania relacji. Czasami człowiek bardzo potrzebuje bliskości, a jednocześnie obawia się, że zaufanie doprowadzi do rozczarowania, odrzucenia albo utraty kontroli.
Doświadczenia z dzieciństwa mogą wpływać na sposób, w jaki w dorosłości interpretujemy zachowania innych ludzi. Nie oznacza to jednak, że trudne dzieciństwo przesądza o jakości przyszłych relacji.
Jak dzieciństwo wpływa na zaufanie do innych?
Dziecko uczy się relacji przede wszystkim poprzez codzienne doświadczenia z osobami, od których jest zależne.
Kiedy opiekunowie reagują na jego potrzeby w sposób wystarczająco przewidywalny, stopniowo rozwija się przekonanie, że można zwracać się do innych po pomoc, a bliskość nie musi oznaczać zagrożenia.
Jeśli jednak otoczenie jest nieprzewidywalne, dziecko może uczyć się innych sposobów radzenia sobie.
Przykładowo, kiedy rodzic raz okazuje ciepło, a innym razem reaguje złością lub odrzuceniem, dziecku trudno przewidzieć, czego może się spodziewać.
Może zacząć uważnie obserwować nastrój dorosłych, unikać wyrażania własnych potrzeb albo próbować zapobiegać konfliktom.
Takie reakcje mogą być zrozumiałą odpowiedzią na warunki, w których dziecko dorasta. Problem pojawia się wtedy, gdy podobny sposób reagowania utrzymuje się również w dorosłych, bezpieczniejszych relacjach.
Trudności z zaufaniem po dzieciństwie – jak wyglądają w dorosłości?
Nie każdy, kto doświadczył trudnego dzieciństwa, będzie miał problemy z zaufaniem. U niektórych osób można jednak zauważyć charakterystyczne wzorce.
Jedna osoba unika bliskości i bardzo rzadko prosi o pomoc. Inna intensywnie poszukuje zapewnień, że partner jej nie opuści. Jeszcze ktoś inny szybko angażuje się w relację, ale zaczyna się wycofywać, gdy staje się ona poważniejsza.
Trudności mogą przejawiać się między innymi poprzez:
- podejrzliwość wobec życzliwości i dobrych intencji innych ludzi;
- silny lęk przed odrzuceniem lub opuszczeniem;
- niechęć do proszenia o pomoc, nawet w trudnych sytuacjach;
- potrzebę kontrolowania zachowania bliskich;
- wycofywanie się z relacji, gdy pojawia się większa bliskość.
Warto jednak zachować ostrożność. Żadne z tych zachowań samo w sobie nie dowodzi, że jego przyczyną są doświadczenia z dzieciństwa. Podobne trudności mogą wynikać również z późniejszych relacji, aktualnego stresu czy indywidualnych cech człowieka.
Dlaczego nie ufam ludziom, którzy dobrze mnie traktują?
Problemy z zaufaniem do ludzi mogą więc utrzymywać się nawet wtedy, gdy obecne relacje nie przypominają tych z dzieciństwa. Człowiek reaguje nie tylko na zachowanie drugiej osoby, ale również na własne oczekiwania ukształtowane przez wcześniejsze doświadczenia.
Dla osoby wychowanej w nieprzewidywalnym środowisku życzliwość może być doświadczeniem, które trudno zinterpretować.
Jeżeli w przeszłości bliskość wiązała się z krytyką, zawstydzaniem albo nagłymi zmianami zachowania opiekuna, dorosły człowiek może oczekiwać podobnych reakcji również od innych.
Partner nie odbiera telefonu. Obiektywnie może to oznaczać, że jest zajęty. Osoba obawiająca się odrzucenia może jednak natychmiast pomyśleć, że zrobiła coś niewłaściwego albo że druga strona traci zainteresowanie.
Nie jest to świadoma decyzja, aby interpretować sytuację negatywnie. Czasami reakcja emocjonalna pojawia się szybciej niż możliwość spokojnego rozważenia innych wyjaśnień.
Właśnie dlatego zapewnienia w rodzaju „Przecież możesz mi zaufać” nie zawsze przynoszą oczekiwany efekt.
Zaufanie nie opiera się wyłącznie na logicznej ocenie drugiego człowieka. Wiąże się również z poczuciem bezpieczeństwa, które rozwija się poprzez doświadczenia.
Czy trudne dzieciństwo oznacza zaburzenia przywiązania?
Nie. To ważne rozróżnienie.
Teoria przywiązania opisuje, w jaki sposób wczesne relacje mogą wpływać na rozwój oczekiwań dotyczących bliskości i dostępności innych ludzi.
Nie oznacza to jednak, że na podstawie kilku zachowań można przypisać komuś określony styl przywiązania ani że każde trudne doświadczenie prowadzi do zaburzenia psychicznego.
W codziennych rozmowach pojęcia takie jak „lękowy styl przywiązania” czy „unikający styl przywiązania” bywają traktowane jak gotowe diagnozy.
Tymczasem relacje człowieka są znacznie bardziej złożone.
Znaczenie mają nie tylko doświadczenia z dzieciństwa, ale również późniejsze związki, przyjaźnie, wsparcie społeczne i możliwość budowania bezpiecznych relacji w dorosłym życiu.
Wczesne doświadczenia mogą wpływać na nasze oczekiwania wobec innych, ale nie muszą ich nieodwracalnie określać.
Dlaczego samodzielność czasami utrudnia bliskość?
Brak zaufania po trudnym dzieciństwie nie zawsze przejawia się podejrzliwością. Czasami przyjmuje postać nadmiernej samodzielności i przekonania, że proszenie o wsparcie jest ryzykowne.
Niektóre osoby, które dorastały bez wystarczającego wsparcia emocjonalnego, bardzo wcześnie nauczyły się polegać wyłącznie na sobie.
W dorosłości mogą być postrzegane jako wyjątkowo niezależne, odpowiedzialne i zaradne.
Jednocześnie proszenie o pomoc może wywoływać u nich silny dyskomfort.
Pojawiają się przekonania: „Nie mogę nikogo obciążać”, „Jeśli pokażę słabość, ktoś to wykorzysta” albo „Najbezpieczniej jest niczego od nikogo nie oczekiwać”.
Taka samodzielność może być źródłem siły, ale czasami wiąże się również z samotnością.
Bliska relacja wymaga bowiem pewnego stopnia wzajemnej zależności. Nie oznacza rezygnacji z autonomii, lecz gotowość do przyjęcia, że czasami potrzebujemy drugiego człowieka.
Jak odbudować zaufanie po trudnych doświadczeniach?
Trudności z zaufaniem po dzieciństwie nie znikają wyłącznie dlatego, że spotykamy życzliwych ludzi. Zmiana może wymagać czasu i wielu doświadczeń, które pozwalają stopniowo budować większe poczucie bezpieczeństwa.
Budowanie zaufania nie polega na zmuszaniu się do otwartości wobec wszystkich.
Przeciwnie, ważnym elementem zdrowych relacji jest umiejętność rozpoznawania, komu można zaufać i w jakim zakresie.
Pomocne może być stopniowe sprawdzanie, jak inni reagują na nasze potrzeby i granice.
Można zacząć od niewielkich sytuacji: poproszenia o drobną pomoc, wyrażenia odmiennego zdania albo powiedzenia bliskiej osobie o czymś, co sprawia trudność.
Warto obserwować nie tylko reakcję drugiego człowieka, ale również własne emocje.
Nawet kiedy druga osoba reaguje spokojnie i życzliwie, możemy odczuwać napięcie, nieufność albo potrzebę wycofania się. Warto zauważać takie reakcje, ponieważ nie zawsze wynikają one z aktualnego zachowania rozmówcy. Czasami są związane z wcześniejszymi doświadczeniami, które nauczyły nas ostrożności w relacjach.
Takie doświadczenia mogą pomagać w rozpoznawaniu utrwalonych sposobów reagowania.
Nie chodzi jednak o ignorowanie rzeczywistych sygnałów ostrzegawczych. Jeśli ktoś przekracza granice, manipuluje lub stosuje przemoc, brak zaufania może być uzasadnioną reakcją ochronną.
Więcej o rozpoznawaniu takich sytuacji przeczytasz w artykule Gaslighting w związku – jak rozpoznać manipulację i odzyskać zaufanie do siebie?.
Czy psychoterapia pomaga przezwyciężyć trudności z zaufaniem po dzieciństwie?
Psychoterapia może być pomocna, kiedy wcześniejsze doświadczenia utrudniają budowanie bliskości, wyrażanie potrzeb albo poczucie bezpieczeństwa w relacjach.
W pracy terapeutycznej przyglądamy się temu, jak człowiek interpretuje zachowania innych, czego obawia się w kontakcie z bliskimi i jakie sposoby ochrony przed zranieniem wypracował.
Dla jednej osoby najważniejszym problemem będzie lęk przed opuszczeniem. Dla innej trudność z proszeniem o pomoc albo przekonanie, że okazywanie emocji jest niebezpieczne.
Szczególne znaczenie może mieć również sama relacja terapeutyczna.
Doświadczenie przewidywalnego kontaktu, w którym można mówić o swoich uczuciach i potrzebach, może pomagać w stopniowym rozwijaniu większego poczucia bezpieczeństwa.
Nie oznacza to, że każda trudność z zaufaniem wymaga wieloletniego analizowania dzieciństwa. Zakres pracy zależy od indywidualnej sytuacji, aktualnych problemów i celów terapii.
Ważne jest także to, że psychoterapia nie powinna prowadzić do bezwarunkowego ufania innym. Jej celem może być rozwijanie zdolności do budowania relacji opartych jednocześnie na bliskości, autonomii i zdrowych granicach.
Kiedy warto poszukać pomocy?
Jeśli zauważasz, że trudności z zaufaniem powtarzają się w kolejnych relacjach, prowadzą do samotności, nieustannego napięcia albo lęku przed bliskością, warto przyjrzeć się im z pomocą psychoterapeuty.
Nie musisz mieć pewności, że źródłem problemu jest dzieciństwo. Nie musisz też szczegółowo opowiadać o wszystkich dawnych doświadczeniach już podczas pierwszego spotkania.
W Psychology Change możesz skorzystać z psychoterapii indywidualnej online. Bezpłatna konsultacja wstępna pozwala porozmawiać o trudnościach i ustalić, jaka forma wsparcia będzie odpowiednia.
Autor: Witold Prymakowski
Psycholog, psychoterapeuta, dyrektor kliniczny Psychology Change.
Źródła
- Bowlby J. (1988). A Secure Base: Parent-Child Attachment and Healthy Human Development. Basic Books.
- Mikulincer M., Shaver P. R. (2016). Attachment in Adulthood: Structure, Dynamics, and Change. 2nd edition. Guilford Press.
- Centers for Disease Control and Prevention (CDC). About Adverse Childhood Experiences. https://www.cdc.gov/aces/about/index.html
- National Institute for Health and Care Excellence (NICE). Post-traumatic stress disorder. Guideline NG116. https://www.nice.org.uk/guidance/ng116

