Dlaczego rozumiem swoje problemy, ale nie potrafię ich rozwiązać?
Rozumiem swoje problemy, ale nie potrafię ich rozwiązać – to zdanie często wypowiadają osoby, które bardzo dużo wiedzą o sobie. Rozpoznają własne emocje, potrafią wskazać przyczyny swoich trudności, a nawet przewidzieć, jak zachowają się w określonych sytuacjach. Mimo to wciąż wracają do tych samych reakcji. Unikają konfliktów, nie potrafią stawiać granic, nadmiernie analizują cudze zachowania albo pozostają w relacjach, które powodują cierpienie.
Dlaczego tak się dzieje? Ponieważ zrozumienie problemu nie jest równoznaczne ze zmianą sposobu reagowania. Wiedza o własnych mechanizmach może być początkiem pracy nad sobą, ale nie zawsze wystarcza, aby zmienić utrwalone emocje i zachowania.
Rozumiem swoje problemy. Dlaczego nadal zachowuję się tak samo?
Wyobraź sobie osobę, która od dawna wie, że ma trudność z odmawianiem. Rozumie, że nie musi spełniać oczekiwań wszystkich wokół. Potrafi nawet wyjaśnić, dlaczego tak bardzo boi się rozczarować innych.
A jednak, kiedy przełożony prosi ją o dodatkową pracę, automatycznie się zgadza. Dopiero później pojawia się frustracja i pytanie: „Dlaczego znowu to zrobiłam?”.
Problem nie polega na braku wiedzy. W chwili podejmowania decyzji pojawia się bowiem coś silniejszego niż racjonalny argument: napięcie, obawa przed oceną, poczucie winy albo lęk przed konfliktem.
Człowiek może wiedzieć, że odmowa jest uzasadniona, a jednocześnie odczuwać ją jako zagrożenie dla relacji.
To, co rozumiemy intelektualnie, nie zawsze odpowiada temu, co przeżywamy emocjonalnie.
Dlaczego tak trudno zmienić utrwalone schematy zachowania?
Wiele sposobów reagowania rozwija się przez lata. Niektóre powstają w dzieciństwie, inne kształtują się w dorosłych relacjach lub w odpowiedzi na długotrwały stres.
Jeżeli określone zachowanie wielokrotnie pomagało uniknąć nieprzyjemnych konsekwencji, może zostać utrwalone.
Przykładowo osoba, która boi się krytyki, unika wypowiadania własnego zdania. Dzięki temu chwilowo odczuwa ulgę. Nie musi mierzyć się z możliwością odrzucenia ani z napięciem związanym z konfliktem.
Ta ulga zwiększa prawdopodobieństwo, że następnym razem zachowa się podobnie.
W psychologii taki proces określa się jako wzmocnienie negatywne. Zachowanie utrwala się, ponieważ pozwala zmniejszyć lub uniknąć nieprzyjemnego doświadczenia.
Z czasem człowiek może doskonale rozumieć swoje problemy, ale nadal korzystać ze starych sposobów radzenia sobie, ponieważ nowe reakcje wywołują dyskomfort.
Wiem, co powinnam zmienić, ale nie potrafię. Co mnie powstrzymuje?
Często koncentrujemy się wyłącznie na zachowaniu, które chcielibyśmy wyeliminować.
„Muszę przestać się przejmować”.
„Powinnam wreszcie nauczyć się odmawiać”.
„Nie mogę już reagować zazdrością”.
Tymczasem ważniejsze może być pytanie: przed jakim doświadczeniem chroni mnie dotychczasowy sposób zachowania?
Osoba, która nie potrafi odmówić, może obawiać się utraty akceptacji. Ktoś, kto nieustannie sprawdza zachowanie partnera, może próbować zmniejszyć lęk przed odrzuceniem. Człowiek unikający trudnych rozmów może mieć przekonanie, że każdy konflikt prowadzi do zerwania relacji.
Nie oznacza to, że takie zachowania są korzystne. Oznacza jedynie, że mogą pełnić określoną funkcję psychologiczną.
Dopóki nie rozpoznamy tej funkcji, zmiana może przypominać nieustanną walkę z samym sobą.
Czy nadmierne analizowanie siebie może utrudniać rozwiązanie problemu?
Samoświadomość jest cenna, ale istnieje różnica między refleksją a uporczywym analizowaniem.
Refleksja pozwala lepiej rozumieć własne doświadczenia i podejmować decyzje. Nadmierne analizowanie może natomiast prowadzić do wielokrotnego rozpatrywania tych samych sytuacji bez poszukiwania nowych sposobów działania.
Człowiek zastanawia się, dlaczego tak bardzo boi się oceny. Przypomina sobie wcześniejsze doświadczenia, analizuje rozmowy i próbuje ustalić, kiedy dokładnie pojawił się problem.
Jednocześnie nadal unika sytuacji, w których mógłby zostać oceniony.
W efekcie zdobywa coraz więcej wiedzy o swoim lęku, ale nie ma okazji przekonać się, że potrafi sobie z nim poradzić.
Nie oznacza to, że analizowanie przeszłości jest niepotrzebne. Bywa bardzo ważne. Jednak zrozumienie przyczyn trudności i zdobywanie nowych doświadczeń to dwa różne elementy procesu zmiany.
Rozumiem swoje problemy – jak zacząć naprawdę coś zmieniać?
Zmiana nie zawsze wymaga radykalnych decyzji. Często zaczyna się od niewielkich działań, które pozwalają stopniowo osłabiać utrwalone schematy.
Osoba mająca trudność z odmawianiem może najpierw nauczyć się nie odpowiadać natychmiast na każdą prośbę. Zamiast automatycznego „tak” może powiedzieć: „Sprawdzę, czy mam na to czas”.
Ktoś, kto obawia się krytyki, może spróbować wyrazić odmienne zdanie w sytuacji, w której czuje się względnie bezpiecznie.
Ważne jest również przyglądanie się emocjom towarzyszącym zmianie. Poczucie winy po postawieniu granicy nie musi oznaczać, że granica była niewłaściwa. Może wynikać z przyzwyczajenia do stawiania potrzeb innych ponad własnymi.
Warto jednak pamiętać, że nie każdą trudność można rozwiązać samodzielnie. Przy nasilonym lęku, doświadczeniach przemocy czy poważnych trudnościach emocjonalnych sposób pracy powinien być dostosowany do indywidualnej sytuacji.
Dlaczego psychoterapia pomaga, gdy rozumiem swoje problemy, ale nie potrafię ich rozwiązać?
W psychoterapii nie chodzi wyłącznie o znalezienie odpowiedzi na pytanie, skąd wzięły się nasze trudności.
Wiele osób rozpoczyna terapię z dużą wiedzą psychologiczną. Czytały książki, słuchały podcastów, rozmawiały o swoich doświadczeniach i potrafią trafnie nazywać własne emocje.
Mimo to w codziennych sytuacjach nadal reagują w sposób, który powoduje cierpienie.
Psychoterapia pozwala przyjrzeć się nie tylko przekonaniom, ale również temu, jak człowiek przeżywa trudne sytuacje, czego unika i jakie konsekwencje mają jego zachowania.
W zależności od potrzeb praca może obejmować rozpoznawanie utrwalonych wzorców, rozwijanie umiejętności regulowania emocji, stopniowe podejmowanie nowych działań oraz przyglądanie się temu, co dzieje się w relacji terapeutycznej.
Istotne znaczenie ma także doświadczenie bycia wysłuchanym bez konieczności spełniania cudzych oczekiwań. Dla niektórych osób sama możliwość otwartego wyrażania emocji i potrzeb jest czymś nowym.
Zmiana psychologiczna rzadko przebiega liniowo. Możemy rozpoznać określony mechanizm, zacząć reagować inaczej, a następnie w trudnej sytuacji ponownie wrócić do dawnego zachowania.
Nie musi to oznaczać, że wcześniejsza praca nie przyniosła efektów.
Więcej o przebiegu procesu terapeutycznego przeczytasz w artykule Ile trwa terapia online i kiedy można spodziewać się pierwszych efektów?.
Kiedy warto zgłosić się do psychoterapeuty?
Warto rozważyć pomoc, kiedy mimo kolejnych prób zmiany nadal powtarzasz zachowania, które utrudniają Ci życie, wpływają na relacje albo powodują przewlekłe napięcie.
Nie musisz czekać na poważny kryzys. Samo poczucie utknięcia w tych samych trudnościach może być wystarczającym powodem, aby porozmawiać z psychoterapeutą.
Piszę o tym szerzej w artykule Kiedy warto zgłosić się do psychoterapeuty, nawet jeśli nie przeżywasz poważnego kryzysu?.
Jeżeli myślisz: „Rozumiem swoje problemy, ale nie potrafię ich rozwiązać”, być może potrzebujesz nie kolejnych wyjaśnień, lecz przestrzeni, w której będziesz mógł stopniowo wypracowywać nowe sposoby reagowania.
W Psychology Change prowadzimy psychoterapię indywidualną online. Możesz rozpocząć od bezpłatnej konsultacji wstępnej, podczas której porozmawiamy o Twojej sytuacji i możliwościach dalszej pracy.
Autor: Witold Prymakowski
Psycholog, psychoterapeuta, dyrektor kliniczny Psychology Change.
Źródła
American Psychological Association. Understanding psychotherapy and how it works. https://www.apa.org/topics/psychotherapy/understanding
National Health Service (NHS). Cognitive behavioural therapy (CBT). https://www.nhs.uk/mental-health/talking-therapies-medicine-treatments/talking-therapies-and-counselling/cognitive-behavioural-therapy-cbt/
National Institute for Health and Care Excellence (NICE). Generalised anxiety disorder and panic disorder in adults: management. Guideline CG113. https://www.nice.org.uk/guidance/cg113

