Klinika Psychoterapii Psychology Change

Złość na terapeutę. Co zrobić, gdy czujemy się niezrozumiani podczas terapii?

Złość na terapeutę może być zaskakującym doświadczeniem. Przychodzimy na psychoterapię, żeby otrzymać pomoc, zrozumienie i wsparcie, a tymczasem po jednej z sesji wychodzimy z poczuciem przykrości, rozczarowania, a czasem nawet krzywdy. Zastanawiamy się, czy terapeuta naprawdę nas słucha, czy dobrze rozumie naszą sytuację i czy warto kontynuować spotkania.

Takie emocje nie muszą oznaczać, że psychoterapia przebiega niewłaściwie. Nie powinny być jednak bagatelizowane. Relacja z terapeutą ma istotne znaczenie dla całego procesu, dlatego warto przyjrzeć się temu, co wywołało trudne uczucia i jak można o nich rozmawiać.

Skąd bierze się złość na terapeutę?

Podczas psychoterapii często poruszamy sprawy, które budzą silne emocje. Opowiadamy o trudnych doświadczeniach, relacjach z bliskimi, poczuciu odrzucenia czy sytuacjach, w których zostaliśmy zranieni.

W takich rozmowach szczególnie potrzebujemy poczucia, że druga osoba stara się nas zrozumieć.

Wyobraźmy sobie pacjentkę, która opowiada o wieloletnim konflikcie z matką. Czuje się przez nią krytykowana i niedoceniana. W pewnym momencie terapeuta pyta, w jaki sposób sama reaguje podczas ich kłótni.

Pacjentka odbiera pytanie jako sugestię, że ponosi odpowiedzialność za zachowanie matki. Wychodzi z sesji rozżalona. Ma wrażenie, że kolejna osoba nie dostrzegła jej cierpienia.

Terapeuta mógł chcieć jedynie lepiej zrozumieć dynamikę relacji. Nie zmienia to jednak faktu, że jego pytanie wywołało u pacjentki poczucie niezrozumienia.

Zdarza się również, że specjalista rzeczywiście popełnia błąd. Zbyt szybko interpretuje wypowiedź, nie dostrzega ważnej emocji albo formułuje komentarz, który brzmi oceniająco.

Warto pamiętać, że terapeuta nie jest nieomylny, a pacjent nie musi zgadzać się z każdą jego wypowiedzią.

Dlaczego tak trudno powiedzieć terapeucie, że nas zranił?

Wiele osób odczuwa opór przed wyrażeniem niezadowolenia podczas sesji.

Jedni obawiają się, że terapeuta poczuje się urażony. Inni nie chcą sprawiać problemów albo mają przekonanie, że specjalista wie lepiej, co jest dla nich dobre.

Czasami pojawia się również wstyd. Pacjent zastanawia się, czy nie reaguje przesadnie i czy jego złość jest uzasadniona.

Szczególnie trudno może być osobom, które w dzieciństwie nauczyły się, że sprzeciw prowadzi do kary, odrzucenia lub wycofania bliskości.

Jeżeli ktoś przez lata słyszał, że jest przewrażliwiony albo niewdzięczny, może mieć trudność z zakwestionowaniem zachowania osoby, którą postrzega jako autorytet.

W takich sytuacjach pomocne może być przyjrzenie się własnemu lękowi przed konfliktem.

Warto jednak podkreślić, że trudność z wyrażeniem złości nie oznacza automatycznie, że problem leży po stronie pacjenta. Niekiedy jego obawy wynikają z rzeczywistego sposobu reagowania terapeuty.

Złość na terapeutę a zaufanie w relacji terapeutycznej

Jednym z ważnych elementów psychoterapii jest tak zwane przymierze terapeutyczne. Obejmuje ono więź między pacjentem a terapeutą, porozumienie dotyczące celów terapii oraz współpracę nad ich realizacją.

Nie oznacza to, że obie osoby zawsze mają takie samo zdanie.

Czasami pacjent nie zgadza się z interpretacją terapeuty, nie rozumie sensu proponowanego ćwiczenia albo czuje, że rozmowa zmierza w niewłaściwym kierunku.

Problem pojawia się wtedy, gdy takie trudności pozostają niewypowiedziane.

Pacjent może zacząć ograniczać swoje wypowiedzi, pomijać ważne tematy albo zgadzać się z terapeutą tylko po to, żeby uniknąć kolejnego nieprzyjemnego doświadczenia.

Z zewnątrz sesje mogą przebiegać spokojnie, ale rzeczywiste zaangażowanie w terapię stopniowo słabnie.

Dlatego warto zwracać uwagę nie tylko na otwarte konflikty, lecz także na narastający dystans i poczucie, że nie możemy być przy terapeucie sobą.

Jak rozmawiać o złości na terapeutę?

Nie trzeba mieć pewności, że terapeuta popełnił błąd, aby powiedzieć mu o swoim doświadczeniu.

Można zacząć od tego, co wydarzyło się podczas poprzedniej sesji i jakie emocje pojawiły się później.

Na przykład:

„Chciałabym wrócić do naszej ostatniej rozmowy. Kiedy zapytałeś o moją reakcję na zachowanie partnera, poczułam się obwiniona. Od tamtej pory zastanawiam się, czy rzeczywiście rozumiesz moją sytuację”.

Takie sformułowanie nie jest oskarżeniem. Pozwala opowiedzieć o własnym przeżyciu i sprawdzić, jak druga osoba je rozumie.

Można również powiedzieć wprost, że trudno nam rozpocząć tę rozmowę.

„Boję się powiedzieć, że jestem na ciebie zła, bo nie wiem, jak zareagujesz”.

To ważna informacja o tym, jak pacjent doświadcza relacji terapeutycznej.

Nie ma obowiązku formułowania swoich emocji w idealny sposób. Można być zdenerwowanym, zagubionym albo potrzebować czasu, żeby wyjaśnić, co właściwie nas zabolało.

Jak terapeuta powinien reagować na niezadowolenie pacjenta?

Profesjonalna reakcja nie polega na natychmiastowym przekonywaniu pacjenta, że źle zrozumiał sytuację.

Terapeuta powinien przede wszystkim spróbować dowiedzieć się, co wydarzyło się z perspektywy osoby, z którą pracuje.

Może zapytać, które słowa wywołały przykrość, jak pacjent je odebrał i czego zabrakło mu podczas rozmowy.

Ważna jest również gotowość do przyjrzenia się własnemu zachowaniu.

Jeżeli terapeuta dostrzega, że jego wypowiedź była nietrafna lub raniąca, powinien umieć to uznać. Przyjęcie odpowiedzialności za błąd nie podważa jego kompetencji.

Nie oznacza to jednak, że specjalista musi zgadzać się z każdą oceną pacjenta. Czasami potrzebne jest wspólne wyjaśnienie różnicy w rozumieniu sytuacji.

Dobra reakcja terapeuty powinna pomagać odbudować poczucie bezpieczeństwa, a nie zmuszać pacjenta do wycofania swoich emocji.

Czy konflikt z terapeutą może pomóc w psychoterapii?

W badaniach nad psychoterapią opisuje się zjawisko pęknięcia przymierza terapeutycznego. Jest to moment, w którym współpraca lub więź między pacjentem a terapeutą ulega osłabieniu.

Może to wynikać z nieporozumienia, rozbieżnych oczekiwań albo trudności w porozumiewaniu się.

Badania wskazują, że skuteczne rozpoznawanie i naprawianie takich napięć wiąże się z lepszymi wynikami psychoterapii.

Nie oznacza to, że konflikt sam w sobie jest korzystny. Znaczenie ma sposób, w jaki obie osoby próbują go zrozumieć i rozwiązać.

Dla pacjenta może to być okazja do doświadczenia innego sposobu radzenia sobie z nieporozumieniem niż ten, który zna z wcześniejszych relacji.

Osoba przyzwyczajona do tego, że jej złość spotykała się z odrzuceniem, może przekonać się, że wyrażenie trudnych emocji nie musi oznaczać zerwania kontaktu.

Ktoś, kto zawsze wycofywał się podczas konfliktu, może po raz pierwszy spróbować otwarcie powiedzieć, czego potrzebuje.

Takie doświadczenia mogą mieć znaczenie również poza gabinetem terapeutycznym.

Kiedy złość na terapeutę jest sygnałem ostrzegawczym?

Nie każde trudne doświadczenie podczas psychoterapii powinno być interpretowane jako element procesu terapeutycznego.

Istnieje różnica między rozmową, która wywołuje dyskomfort, a zachowaniem naruszającym granice pacjenta.

Niepokój powinny wzbudzić sytuacje, w których terapeuta:

  • regularnie zawstydza, wyśmiewa lub poniża pacjenta,
  • lekceważy zgłaszane zastrzeżenia i nie dopuszcza rozmowy o swoich zachowaniach,
  • narzuca własne przekonania lub decyzje życiowe,
  • reaguje agresją, zastraszaniem albo groźbami na krytykę,
  • przekracza granice osobiste lub seksualne,
  • narusza zasady poufności bez uzasadnionej podstawy.

Szczególnie niepokojące jest wykorzystywanie zależności pacjenta od terapeuty do wywierania presji.

W takich okolicznościach nie należy zakładać, że dalsze pozostawanie w relacji i próby jej naprawiania są zawsze najlepszym rozwiązaniem.

Pacjent ma prawo zakończyć współpracę, skorzystać z konsultacji u innego specjalisty, a w przypadku poważnych naruszeń również złożyć skargę do właściwej placówki lub organizacji zawodowej.

Czy warto zmienić terapeutę, jeśli straciliśmy zaufanie?

To zależy od przyczyny utraty zaufania i tego, co dzieje się po zgłoszeniu problemu.

Jeśli trudność wynikała z pojedynczego nieporozumienia, a terapeuta potrafi o nim rozmawiać, kontynuowanie psychoterapii może być wartościowe.

Inaczej wygląda sytuacja, gdy pacjent wielokrotnie sygnalizuje, że czuje się niezrozumiany, a jego uwagi są konsekwentnie ignorowane.

Warto zastanowić się, czy podczas spotkań nadal istnieje przestrzeń na szczerość, zadawanie pytań i wyrażanie odmiennych opinii.

Zmiana terapeuty nie musi oznaczać porażki. Nie każda relacja terapeutyczna okazuje się odpowiednia dla konkretnej osoby.

Ważne, aby decyzja wynikała z oceny własnych potrzeb i jakości współpracy, a nie z przekonania, że pacjent powinien za wszelką cenę dostosować się do specjalisty.

Złość na terapeutę nie musi oznaczać końca terapii

Psychoterapia jest relacją, w której mogą pojawiać się różne emocje, również rozczarowanie, nieufność czy złość.

Pacjent nie musi zawsze zgadzać się z terapeutą ani czuć się dobrze po każdej sesji. Ma jednak prawo oczekiwać szacunku, profesjonalizmu i gotowości do rozmowy o trudnościach, które pojawiają się podczas wspólnej pracy.

Jeśli czujesz, że coś w relacji z terapeutą Cię zraniło, warto potraktować te emocje poważnie. Czasami rozmowa pozwala odbudować zaufanie. Innym razem pomaga zrozumieć, że potrzebujesz innego rodzaju wsparcia. Masz prawo, żeby w terapii czuć się bezpiecznie i pewnie.

 

Źródła i literatura

  1. Eubanks, C. F., Muran, J. C., Safran, J. D. (2018). Alliance rupture repair: A meta-analysis. Psychotherapy, 55(4), 508–519. https://doi.org/10.1037/pst0000185
  2. Safran, J. D., Muran, J. C., Eubanks-Carter, C. (2011). Repairing alliance ruptures. Psychotherapy, 48(1), 80–87. https://doi.org/10.1037/a0022140
  3. Polskie Towarzystwo Psychologiczne (2018). Kodeks Etyczny Psychologa. https://psych.org.pl/fileadmin/user-files/O_PTP/NOWY_KODEKS_PTP.pdf
  4. Polskie Towarzystwo Psychiatryczne (2023). Kodeks Etyczny Psychoterapeutów. https://www.psychoterapiaptp.pl/dl/238fe56ba022bd24f732258b23acad10/

Autor: Witold Prymakowski, psycholog, psychoterapeuta, dyrektor kliniczny Psychology Change.

Złość na terapeutę. Co zrobić, gdy czujemy się niezrozumiani podczas terapii?
Anna Prymakowska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

For security, use of Google's reCAPTCHA service is required which is subject to the Google Privacy Policy and Terms of Use.