Klinika Psychoterapii Psychology Change

Czy ChatGPT może pogłębiać lęk? Kiedy rozmowy z AI zamiast pomagać, nasilają zamartwianie się

Zadajesz ChatGPT pytanie o coś, co Cię niepokoi. Odpowiedź brzmi rozsądnie, uspokaja Cię i na chwilę przynosi ulgę. Po pewnym czasie pojawia się jednak kolejna wątpliwość. Dopisujesz nowe szczegóły, prosisz o dokładniejszą analizę, sprawdzasz, czy AI na pewno dobrze zrozumiało sytuację. I znów czujesz się spokojniej-  przynajmniej przez moment.

Czy ChatGPT może pogłębiać lęk? Tak, w pewnych okolicznościach. Problem nie musi tkwić w samej odpowiedzi AI, lecz w sposobie, w jaki zaczynamy z niego korzystać. Narzędzie, które miało pomóc uporządkować myśli, może stać się częścią mechanizmu podtrzymującego niepokój.

Dlaczego rozmowa z ChatGPT przynosi ulgę?

Kiedy się boimy, naturalnie szukamy wyjaśnienia. Chcemy wiedzieć, czy nasze objawy są groźne, czy partner naprawdę zamierza nas zostawić, czy popełniliśmy błąd i jakie mogą być jego konsekwencje.

ChatGPT jest zawsze dostępny, odpowiada szybko i zazwyczaj cierpliwie. Można zadawać mu podobne pytania wielokrotnie, bez obawy, że okaże zniecierpliwienie.

To bywa pomocne. AI może uporządkować informacje, przedstawić różne możliwości albo pomóc nazwać emocje. Trudność zaczyna się wtedy, gdy przestajemy szukać informacji, a zaczynamy szukać całkowitej pewności, że nic złego się nie wydarzy.

Takiej pewności często nie da się uzyskać- ani od AI, ani od drugiego człowieka.

Jak ChatGPT może podtrzymywać mechanizm lęku?

Wyobraź sobie osobę, która obawia się, że powiedziała coś niewłaściwego podczas rozmowy z przełożonym. Pyta ChatGPT, jak można zinterpretować jej słowa. Otrzymuje uspokajającą odpowiedź.

Następnego dnia przypomina sobie jeszcze jeden szczegół. Wraca do rozmowy z AI. Tym razem pyta, czy ton głosu przełożonego mógł świadczyć o niezadowoleniu. Potem analizuje jego krótką wiadomość.

Każda odpowiedź przynosi chwilowe ukojenie, ale jednocześnie utrwala przekonanie, że zanim będzie można poczuć się bezpiecznie, trzeba wszystko dokładnie przeanalizować.

W psychologii podobny mechanizm opisuje się jako poszukiwanie zapewnień (reassurance seeking). Występuje on między innymi w niektórych zaburzeniach lękowych. Uzyskanie zapewnienia może na krótko zmniejszyć napięcie, lecz częste powtarzanie tej czynności utrudnia uczenie się tolerowania niepewności.

ChatGPT nie musi udzielać błędnych odpowiedzi, żeby stać się elementem tego cyklu. Czasami wystarczy, że jest dostępny zawsze, gdy pojawia się kolejna obawa.

Kiedy analizowanie problemu zamienia się w zamartwianie?

Samo zastanawianie się nad trudną sytuacją nie jest niczym złym. Refleksja pomaga podejmować decyzje i rozumieć własne reakcje. Różnica polega na tym, dokąd nas prowadzi.

Pomocna analiza pozwala dostrzec nowe informacje, rozważyć możliwości i w pewnym momencie podjąć działanie. Nadmierne analizowanie często krąży wokół tych samych pytań: „A co, jeśli?”, „Czy na pewno?”, „A może jednak coś przeoczyłem?”.

Rozmowa z AI może wtedy przypominać próbę rozwiązania problemu, który w rzeczywistości nie ma jednoznacznej odpowiedzi.

Szczególnie łatwo wpaść w taki schemat, gdy niepokój dotyczy zdrowia, relacji, przyszłości zawodowej lub oceny ze strony innych ludzi. To obszary, w których niepewność jest nieunikniona.

Im bardziej próbujemy wyeliminować każdą wątpliwość, tym więcej nowych wątpliwości możemy zauważać.

Czy ChatGPT może pogłębiać lęk o zdrowie?

Osoba, która obawia się poważnej choroby, może wielokrotnie opisywać AI swoje objawy. Nawet jeśli odpowiedź wskazuje na wiele możliwych, również niegroźnych przyczyn, uwagę może przyciągnąć ta najbardziej niepokojąca.

Pojawia się potrzeba zadania kolejnego pytania, doprecyzowania objawów lub porównania ich z opisami innych chorób.

W ten sposób rozmowa z ChatGPT może zacząć pełnić podobną funkcję jak kompulsywne wyszukiwanie informacji medycznych w internecie.

Nie oznacza to, że każda rozmowa o zdrowiu jest szkodliwa. AI może pomóc przygotować pytania do lekarza czy zrozumieć ogólne informacje medyczne. Nie powinno jednak zastępować oceny lekarskiej ani służyć do wielokrotnego upewniania się, że dana choroba na pewno nie występuje.

Jeśli lęk o zdrowie zajmuje znaczną część dnia, warto przyjrzeć się nie tylko objawom, ale również temu, jak często pojawia się potrzeba ich sprawdzania.

ChatGPT a nadmierne analizowanie relacji

Podobny mechanizm może pojawić się w związku.

Po kłótni jedna osoba opisuje ChatGPT zachowanie partnera i pyta, co ono oznacza. Następnie wkleja fragmenty wiadomości, prosi o analizę intencji i próbuje ustalić, czy partner ją kocha, manipuluje nią albo planuje rozstanie.

AI zna jednak wyłącznie przedstawiony opis sytuacji. Nie ma dostępu do pełnego kontekstu relacji ani do perspektywy drugiej osoby.

Długie analizowanie kolejnych wiadomości może dawać poczucie, że zbliżamy się do odkrycia prawdy. Tymczasem czasami oddala nas od rozmowy z partnerem i od własnej decyzji dotyczącej tego, czego potrzebujemy w relacji.

W osobnym artykule wyjaśniamy, dlaczego analizowanie związku przez ChatGPT może prowadzić do mylnych wniosków.

Jak rozpoznać, że korzystanie z AI nasila niepokój?

Nie chodzi o liczbę wiadomości wysyłanych do ChatGPT. Ważniejsze jest to, jaką funkcję pełnią te rozmowy w Twoim życiu.

Warto zwrócić uwagę, czy:

  • wracasz do tego samego pytania, mimo że wcześniej otrzymałeś odpowiedź;
  • odczuwasz ulgę po rozmowie z AI, ale szybko potrzebujesz kolejnego zapewnienia;
  • trudno Ci podjąć decyzję bez wcześniejszego skonsultowania jej z ChatGPT;
  • po zakończeniu rozmowy pojawia się więcej scenariuszy, których zaczynasz się obawiać;
  • analizowanie sytuacji zabiera czas, który mógłbyś przeznaczyć na odpoczynek, działanie lub kontakt z innymi ludźmi.

Pojedyncze takie zachowanie nie świadczy o zaburzeniu psychicznym. Jeśli jednak schemat powtarza się i utrudnia codzienne funkcjonowanie, może wskazywać na problem, któremu warto poświęcić uwagę.

Jak korzystać z ChatGPT, żeby nie nakręcać lęku?

Zamiast prosić AI o kolejne zapewnienia, można wykorzystać je do uporządkowania tego, na co rzeczywiście mamy wpływ.

Przykładowo, zamiast pytać po raz dziesiąty: „Czy na pewno nic złego się nie stanie?”, lepiej zapytać: „Jakie konkretne działania mogę podjąć w tej sytuacji, a czego nie jestem w stanie przewidzieć?”.

Pomocne może być również zauważenie momentu, w którym rozmowa przestaje dostarczać nowych informacji. Wtedy dalsze pytania mogą już służyć przede wszystkim obniżeniu napięcia.

Warto pamiętać, że celem radzenia sobie z lękiem nie jest osiągnięcie absolutnej pewności. Ważną umiejętnością staje się stopniowe tolerowanie tego, że nie wszystko można sprawdzić, przewidzieć i kontrolować.

Kiedy warto porozmawiać z psychoterapeutą?

Jeżeli zauważasz, że ChatGPT pogłębia Twój lęk, ponieważ coraz częściej potrzebujesz analiz, potwierdzeń i uspokajających odpowiedzi, warto zastanowić się nad mechanizmem stojącym za tym zachowaniem.

Psychoterapia może pomóc zrozumieć, dlaczego niepewność wywołuje tak silne napięcie, co podtrzymuje zamartwianie się i jak stopniowo zmieniać utrwalone sposoby reagowania.

Różnica między rozmową z AI a psychoterapią nie polega wyłącznie na zasobie wiedzy. Psychoterapeuta może zauważyć powtarzający się wzorzec, wspólnie z pacjentem przyjrzeć się jego znaczeniu i pracować nad zmianą, zamiast dostarczać kolejnego uspokojenia.

Pisaliśmy o tym również w artykule „Po co płacić za psychoterapię, skoro ChatGPT jest za darmo?”.

ChatGPT może być użytecznym narzędziem. Nie musi jednak stawać się miejscem, do którego wracasz za każdym razem, gdy pojawia się niepokój. Jeśli lęk zaczyna ograniczać Twoje życie, psychoterapia indywidualna online w Psychology Change może pomóc Ci odzyskać większą swobodę w codziennym funkcjonowaniu.

Autor

Witold Prymakowski
Psycholog, psychoterapeuta, dyrektor kliniczny Psychology Change

Źródła

Czy ChatGPT może pogłębiać lęk? Kiedy rozmowy z AI zamiast pomagać, nasilają zamartwianie się
Anna Prymakowska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

For security, use of Google's reCAPTCHA service is required which is subject to the Google Privacy Policy and Terms of Use.